Personal space

Personal space Jest taki czas każdego zawodnika, który mógłby nazywać się świętym.Czas-dzień, przeddzień startu. Ciężko inaczej to nazwać, to jest czas, gdzie nasza energia powinna być dobrze spożytkowana. Moment, gdzie zwiewamy od wampirów, a otaczamy się tym, co dla...

czytaj dalej

Na walizkach

Na walizkach   Z całego sportowego życia najbardziej nie znosiłam pakowania i rozpakowywania. W ostatnich latach miałam nawet zrobioną „wspaniałą listę”- RZECZY NA OBÓZ i jak robot wsadzałam do niezliczonej ilości toreb, plecaków woreczków, reklamóweczek to, co tam...

czytaj dalej

Hamulec ręczny

Hamulec ręczny   Tak, w sumie wiedziałam że ten moment nadejdzie. Zanosiło się już dobre kilka miesięcy no i bęc. Nie powiem, dumna nie jestem… Wręcz przeciwnie wściekła na siebie, że do tego doprowadziłam. Niestety patrząc prawdzie w oczy, to to jest tylko i...

czytaj dalej

Pół żartem, pół serio

Pół żartem, pół serio   W sumie to powinniśmy być dumni i cieszyć się skacząc do samego nieba, że są ludzie którzy czerpią z nas przykład/ inspirację, no zwał jak zwał… natomiast nie do końca chyba tak to działa, bo jednak wolę aby nasze „dziecko”, pomysł na Klub,...

czytaj dalej

Z pełnym workiem z marzeniami stąpam nad chmurami

Z pełnym workiem z marzeniami stąpam nad chmurami   Na pewno lubię to, co robię. Jest to paskudnie pochłaniające, dołącza do tego mnóstwo dodatkowych zajęć, ale na pewno jest to to, co chcę robić. Ostatni rok był pełen dobrych emocji, związanych z całą otoczką naszego...

czytaj dalej

„Czas wolny” to pojęcie względne

„Czas wolny” to pojęcie względne   Kiedyś „wpadł mi w ręce” artykuł o posiadaniu lub raczej nie posiadaniu czasu wolnego, zaczęłam się trochę nad tym zastanawiać czym tak naprawdę jest czas wolny. Co w moim, waszym życiu jest obowiązkiem, a co przyjemnością, a kiedy...

czytaj dalej

Back to the past

Back to the past   Ostatnie 2 tygodnie obdarzyły mnie pokładach Energi, o której dawno zapomniałam oraz uczuć, o których nie było już mowy. Miałam okazję „wrócić do przeszłości”, niestety. Nie chciałam się tam pchać, ale sama sobie pstryknęłam w nos. Gdzieś głęboko...

czytaj dalej

Nie ukrywam, odpoczywam

Nie ukrywam, odpoczywam   Tak się potoczyły moje losy, że siedzę w Warszawce. No cóż, nie żebym nie chciała tu być, ale to miejsce jest specyficzne. Na początku trochę się wachałam czy przyjąć propozycje, w rezultacie jednak przyjechałam. Oczywiście z całą ekipą,...

czytaj dalej

Bałagan, bałagan wszędzie

Bałagan, bałagan wszędzie   Najbardziej frustrującą rzeczą jak mnie spotyka od kiedy zajmuje się trenowaniem dzieci to ich wieczny nieporządek. Nieporządek w pokojach, w rzeczach w sprzęcie. Nie ukrywam, że dzisiejszy wpis jest podyktowany wieloma emocjami, niestety...

czytaj dalej

Z bucikami w kompetencje?!

Z bucikami w kompetencje?!   Gdybym w wieku 17 lat wiedziała tyle, co mają 25 lat o treningu i pracy zawodnika, miałabym dużo lepsze wyniki… Nie ma szans wiedzieć wszystkiego. Wydaje mi się, że nawet nie wieloletni staż, ale ciągły rozwój i otwartość na nowości, plus...

czytaj dalej

Pot, łzy i zmęczenie.

Pot, łzy i zmęczenie.   Tak to jest w życiu sportowca, że aby coś osiągnąć trzeba wylać górę łez. Jedni wylewają w nocy do poduszki, inni już na treningach, jeszcze inni zamieniają łzy na złość, pozostali w śmiech, wariacje… Każdy inaczej znosi zmęczenie, wyczerpanie,...

czytaj dalej

Absorbujące szczęścia

Absorbujące szczęścia   Zaczynając swoją przygodę z blogiem obiecałam sobie, że będę na bieżąco pisała. Początkowo myślałam o 5-10 wpisów na miesiąc, póki się nie rozkręcę. Czas (noszenie pod serduchem małej osóbki) wydawał się być idealny. Oczywiście jak to w moim...

czytaj dalej
Nie masz już co czytać? Zajrzyj tu po więcej!

@Po_drugiej_stronie_lunety

@aga_cyl_official